4 grudnia 2013

32 tc!

32 tydzień.

Samopoczucie: dobre, od czasu do czasu niepokój i puszczają mi nerwy, wtedy jest ryk
Objawy fizyczne: częste napinania brzucha i ból w godzinach późno wieczornych, ból kości miednicy zwłaszcza rano po wstaniu z łóżka, ból kręgosłupa części lędźwiowo-krzyżowej, ból piersi
Masa ciała: +6 kg do wagi sprzed ciąży
Obwód brzucha: ?
Zachcianki: kiszonki - kapucha i ogórki ;) pierniczki, herbatki z cynamonem i goździkami
Inne dolegliwości: puchnące palce u rąk i nóg, częste zmęczenie, ból pęcherza zwłaszcza w nocy
Rozstępy: brak, pępek wklęsły - nadal się smarujemy!
Linea nigra: brak
Problemy ze skórą: brak
Spanie: problem z wygodnym ułożeniem się, częste wstawanie do toalety po 3-4 razy
Masa córeczki: 2200 g! (z badania 05.12.2013 r.)
Szacowana długość ciała: ok. 42 cm
Co lubię ostatnio robić najbardziej?: planować wszystko dla naszej Córeczki, ćwiczyć fizycznie, dobrze jeść, spotykać się ze znajomymi i rodziną, chodzić na warsztaty i inne spotkania dla przyszłych rodziców, planować przyszłość zawodową i edukacyjną na czas po narodzinach Gabiuszki
Czego nie lubię ostatnio robić?: kłaść się w ciągu dnia, nie lubię gdy wszystko leci mi z rąk i co chwilę muszę się po coś schylać, siedzieć sama w domu, nie znoszę się zamartwiać, nie lubię rano poszukiwać ubrań w które jeszcze się mieszczę (bo w większość bluzek przedciążowych już ledwo wchodzę)
 Najbliższe plany "ciążowe" i nie tylko: spotkanie z położną, kolejne warsztaty, wizyta u fizjoterapeuty,
urządzanie kącika dla Małej + kolejne zakupy, pranie Gabrysiowych rzeczy, fitness na pływalni dla kobiet w ciąży, być może zajęcia z tańca dla przyszłych mam oraz kolejne wizyty lekarskie, wyjazd z Poślubionym na weekend (pewnie nasz ostatni wyjazd we "2" ;) ), wykończanie mieszkania, globalne sprzątanie i dekorowanie przedświąteczne naszego gniazdka, sesja ciążowa (jutro!), robienie albumu scrapbooking dla Gabryśki oraz szycie dla niej zabawek i poduszeczek... ufff i jeszcze trochę innych rzeczy ;)







30 komentarzy:

  1. 8 miesiąc wita :) dołączę do Was za tydzień :) Pięknie rośniecie dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) czasu coraz mniej, a stres coraz większy... przynajmniej u mnie.
      mam nadzieję, że jakoś to będzie.

      Usuń
  2. Ale jesteście dorodne! ;D Ostatnie dwa miesiąca, no, no...

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wyglądasz, a ja pod koniec ciąży chodziłam tylko w dwóch czy trzech bluzkach na zmianę, bo w nic się nie mieściłam, a kupować specjalnie na ciążę nie chciałam:)) za to zaraz po porodzie, (choć wszyscy mówią, żeby zapomnieć o wkładaniu rzeczy sprzed ciąży) ze szpitala wróciłam w spodniach, które nosiłam zanim zaszłam w ciążę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to super, ja az tak sie chyba nie zmniejsze od razu cos czuje ;)

      Usuń
  4. O, sesja ciążowa, super!:) Mi zostały ostatnie bluzki w które się mieszczę i legginsy, ale musi mi to wystarczyć bo na dwa tygodnie nie będę specjalnie kupować ubrań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze efekty beda fajne ;) Ja niestety coraz gorzej czuję się w jeansach, a w sumie to najcieplejsze spodnie na tą porę roku... jednak legginsy zdecydowanie są wygodniejsze dla mnie teraz. :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie wyglądasz, wszystkie kilogramy idą w brzuszek, a reszta pozostaje bez zmian, że tak powiem. :)
    Ogórki i kapusta kiszona - lubię to! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ;) coś niecoś poszło chyba też i w uda, ale generalnie nie jest źle. Te 6 kg na plusie, też chyba nie są jakoś bardzo przytłaczające ;)

      Usuń
  6. Czekam na efekty z sesji :) Pięknie wyglądasz! Ja jutro zaczynam 9 miesiąc!!! I czuję się spokojniejsza niż miesiąc temu. Stres powoli będzie mijać :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Super, że już 9 miesiąc, to prawie prawie i Maleństwo może się bezpiecznie rodzić. :) Mam nadzieję, że spokój jakoś mnie "ogarnie" hehe ;)

      Usuń
  7. No mnie rozstepy niestety dopadly i to nie male ...
    Duzo rzeczy do zrobienia a czasu coraz mniej :-). Takze masz sie co wyrabiac :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość rzeczy mogłabym sobie odpuścić, ale jakoś nie mogę... gdy siedzę i nic nie robię kreatywnego,
      to dostaję na głowę ;)

      Usuń
  8. Jesteście bardzo zgrabne z córką, bardzo podoba mi się wasza ściana cegiełkowa choruję na taką tylko białą, może w przyszłości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach dziękujemy serdecznie :D ściana też była naszą wymarzoną, teraz jest dobrym tłem do zdjęć m.in. ;)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie wyglądasz :)

    Zapraszam do mnie
    http://pprojectbaby.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  10. Gabryśka Wam rośnie! A sama mamuśka przUROCZO wygląda!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa! :)))

      Usuń
  11. Widać, że wszystko do przodu i dobrze :) a prezentujecie się już tak dużo ;) spora Kruszynka rośnie.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do przodu w przenośni ale i w rzeczywistości ;) Kruszynka w sam raz, zgodnie z tabelką przybiera ;)

      Usuń
  12. Wyglądasz pięknie, widać że ciąża Ci służy. Fajnie, że spędzasz ten czas tak aktywnie, ja niestety nie mogę ćwiczyć i bardzo nad tym ubolewam.

    http://dziennik-mamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Przykro mi, że musisz pewnie baaardzo się oszczędzać, ja jestem w dobrym położeniu teraz... ale gdyby była taka potrzeba leżałabym plackiem... jak chyba każda mama, ale wiem - łatwo się mówi...

      Usuń
  13. Piękny brzuszek! I jaki duuuży :)
    A sesja będzie na pewno wspaniałą pamiątką - nie zapomnij pochwalić się jej efektami na blogu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu 8 miesiąc, a ja zbytnio tłuszczyku w klacie i boczkach nie mam hehe ;) Nie wiem kiedy dostanę zdjęcia z sesji, ale mam nadzieję, że do Świąt będę miała :)

      Usuń
  14. Świetnie wyglądasz:) i ciekawe zdjęcia!:) Twoje zachcianki bardzomi się podobają:) Serdecznie pozdrawiam i zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo! :) Czyżby też za Tobą chodziły kiszonki? ;) Czy bardziej już Świąteczny klimat? Ja nie mogę już wprost doczekać się świąt! Zapomniałam dodać że szaleję też teraz za mandarynkami. ;P

      Usuń